Wieki temu miałam w rękach jakiś romans, że romans, dlatego też nie miałam dużych wymagań, a że ta okładka już od dawna mnie ciekawiła i sprawiała, że chciałam przeczytać książkę, to nie wahałam się ani chwili, gdy zobaczyłam ją w bibliotece (czytałam ją w papierowej wersji, ale jak to zakręcona ja, oddałam zanim zrobiłam zdjęcia na ig). Opis był świetny i tajemniczy, nie dawał ani kawałka tego co może dziać się w książce. Zaczęłam czytać. Przeżyłam szok.
