Trochę mnie nie było i nie, nie chcę się tłumaczyć, bo naprawdę nie lubię tego robić, ale muszę przyznać, że jest mi trochę przykro, że tak jakoś posypało mi się z czasem i nie znalazłam odpowiedniej jego ilości na czytanie i blog, ale już to nadrabiam! Dzisiaj mam dla was recenzję bardzo ciekawej książki...
,,Płakałam przez ciebie już niezliczoną ilość razy - uniosłam ku niemu powoli środkowy
palec i zapytałam.
- Wiesz co to jest?- poklepałam środkowym palcem kąt mego oka.
- To ja,ocierająca ostatnią łzę, jaką dostaniesz."
