Korzystając z okazji, że jestem świeżo po serii, a także z faktu, że wypożyczona przeze mnie trylogia była w całym ogromnym tomie zawierającym dodatek postanowiłam go przeczytać. Jak wiadomo dodatki często są słabsze od serii i przeważnie dla fanów trylogii czy serii. Zawsze wywołują też kontrowersje na temat ich bytu, czy powinny w ogóle powstać. Ja sądzę, że są ciekawym elementem mającym na celu zaspokoić ciekawość czytelnika. Tak więc dzisiaj mowa o jednym takim dodatku, ale ostrzegam, że mogą pojawić się spoilery dotyczące trylogii.
,,Czy możliwe jest mówienie prawdy w społeczeństwie zbudowanym na kłamstwach?
Czy też zawsze, z konieczności, trzeba stać się kłamcą?
A jeśli okłamujesz kłamcę, czy grzech ten zostaje w jakiś sposób zanegowany lub zmazany?"




