Bardzo spodobała mi się pierwsza część niesamowitego cyklu Amy Ewing, dlatego na święta postanowiłam sprawić sobie dodatek, ponieważ chciałam znać tę historię pod każdym calem. I już teraz Wam powiem, że ta część jest bardzo kompatybilna z pierwszą częścią i zaraz po jej skończeniu śmiało możecie się zabierać za dodatek, bez obaw, że zaspoilerujecie sobie drugi tom, a jednocześnie będziecie bardziej wtajemniczeni w uczucia bohaterów i lepiej ich zrozumiecie jako postacie drugiego planu w drugim tomie.
,, - Wszyscy cierpieliśmy, 192. Pod tym względem nie jesteś wyjątkowa."







