Nadszedł ten czas, kiedy w końcu mogłam przeczytać trzeci tom i z pozoru zakończyć serię... Okazało się jednak, że nie jest to trylogia, bo ma wyjść czwarty tom, co wzbudziło moje rozczarowanie, bo wiedziałam, że ten okaże się taki sam jak drugi, czyli słaby. Nie rozumiem dlaczego autorka zdecydowała się rozciągnąć tę historię i zaraz Wam powiem o swoich przemyśleniach odnośnie tego cyklu (a będzie ich sporo). Z góry uprzedzam, że mogą pojawić się spoilery odnośnie pierwszego i drugiego tomu.
,,Czasem trzeba umieć odpuścić sprawy innych i skoncentrować się na sobie i tylko sobie. "





