18.03.2017

[76] Siobhan Vivian ,,Fatalna lista"

Mówi się, że uroda to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje prawda? Pojęcie piękna i brzydoty jest na dwóch przeciwnych stronach przepaści, a z drugiej strony jest jak życie i śmierć, nie istnieje jedno, jeżeli nie było drugiego. Z pięknem i brzydotą jest podobnie. Na szczęście nie da rady podać definicji piękna i brzydoty, bo dla każdego ta definicja będzie brzmiała całkiem inaczej. Pewne jest  jednak to, że piękno nie może istnieć bez brzydoty, a brzydota bez piękna.

,,Pragnęła, by wszyscy ją teraz widzieli. 
Pokonała naprawdę długą drogę, by znaleźć się w tym punkcie swojego życia."



LISTA I SZUFLADKOWANIE CZY LISTA I WYBAWIENIE?
W liceum Mount Washington High nieoficjalną tradycją jest LISTA. Nie wiadomo kto ją tworzy, ani jak to się dzieje, że z roku na rok stworzenie jest przekazywane kolejnym osobom. Anonimowość jednak jest oczywistą gwarancją obiektywności, więc nikogo nie zajmuje dochodzenie kto jest autorem i dlaczego umieścił akurat te, a nie inne osoby. Wydawałoby się, że lista szufladkuje osoby na ładne i brzydkie, a raczej ich malutką część. W pewnym sensie tak jest, bo czwórka dziewczyn dostaje miano najładniejszych, a druga czwórka najbrzydszych. Inni plasują się gdzieś pomiędzy. Nie ma to jednak znaczenia, bo tylko o wybranej ósemce mówi się przez cały rok szkolny. Z drugiej strony lista nie pozwala szufladkować na typu ludzi, jak na przykład pozerki, kujonki, imprezowiczki i tak dalej. Na swój sposób jest to dobre dla dziewczyn nie zapisanych na liście. Jednak te osiem wybranych dziewczyn NIE ma wyboru, nie pochowają się po kątach, ludzie i tak będą o nich mówić, niezależnie od tego czy tego chcą czy nie.


CO SIĘ STANIE GDY TO NIE BĘDZIE KSIĄŻKA Z JEDNĄ PERSPEKTYWĄ, 
A Z OŚMIOMA?
No właśnie co wtedy? Na samym początku wydawało mi się, że książka zdobędzie jedną główną bohaterkę, choć prolog w żadnym stopniu na to nie wskazywał. Miał za zadanie wyjaśnienie całego pojęcia LISTY. Wytłumaczenia czym ona jest. Zatem skąd nagle osiem perspektyw? To całkiem ciekawa historia. Żartuję, tak naprawdę nie ma żadnej historii. Za to jest tylko i wyłącznie pomysł autorki, do którego z początku można podejść sceptycznie, bo w końcu jak zapamiętać kto jest kim? Jednak czytając książkę przychodzi to naturalnie. Nie ma miejsca na chaos, każda bohaterka wyróżnia się czymś tak bardzo, że czytelnik nie ma obawy, że pomyli ją z inną (bohaterką). Jestem zdania, że ten zabieg był naprawę idealny do tej historii. Każda z dziewczyn, ładnych i brzydkich, z LISTY miała okazję pokazać jak to wygląda jej oczami oraz co przeżywa. Ciężko sobie to wyobrazić, bo każda z dziewczyn jest inna. Znalazłam nawet idealny cytat podkreślający ten fakt: ,,Co prawda wszystkie te dziewczyny znalazły się na liście, jednak każda miała swój świat. Nic ich nie łączyło.". Do tego dziewczęta wybrane wybierane rocznikami, jedna najładniejsza i jedna najbrzydsza. Obserwujemy cały jeden tydzień z perspektywy tych dziewczyn, nie jest to w żaden możliwy sposób nudne. 



BRAK POPULARNYCH SCHEMATÓW
Moim zdaniem ta książka nie zawiera widocznych schematów w tego typu książkach. Większość historii dotyczących liceum ma bardzo znany motyw popularnych i bogatych dziewczyn oraz tych drugich, które są cichymi, szarymi myszkami. Tutaj jest nieco inaczej, bo dziewczyn nie dzieli się na te ciche i popularne, a na te ładne i brzydkie. Może nie jest to przyjemne dla bohaterek, ale dla powieść jak najbardziej. Jest to bardziej książka o dziewczynach, niż o miłości czy przyjaźni. Wiadomo jest ogromny morał "nie oceniaj po wyglądzie", jednak w książce nie wysuwa się na główny plan miłość (której praktycznie w ogóle nie ma), przyjaźń jest widoczna, ale też nie zasłania głównej fabuły, którą są po prostu dziewczyny z listy i ich emocjonalne podejście do całego wydarzenia.


OPRAWA GRAFICZNE I DETALE - ZALETY I WADY
Nie wiem czy tylko mnie urzekła ta okładka. Jest prosta, ładna i taka... amerykańska? Bardzo, ale to bardzo mi się podoba i cieszę się, że wydawnictwo zdecydowało się ją pozostawić w oryginalnej wersji. Jak zawsze podoba mi się wnętrze, w którym wszystko jest przejrzyste i ładne w związku z tym bardzo szybko i przyjemnie się czyta. Autorka także miała bardzo ciekawy zamysł i moim zdaniem wykorzystała potencjał. Wszystko ujęła idealnie, zwłaszcza całą intrygę dotyczącą LISTY. Myślę też, że za główny cel wzięła sobie typowe stereotypy i ukazanie ich z innej strony. Czy uroda idzie w parze z inteligencją? Czy istotę piękna odzwierciedla tylko szczupła sylwetka rodem z magazynu modelek? Czy może jednak piękno to kwestia wnętrza? Takie i inne pytania nie opuszczają czytelnika podczas całej historii. I bez czytania można na nie odpowiedzieć, ale zapewniam Was, że każdy odpowie inaczej, bo każdy jest inny. Jak dla mnie jedynym minusem, który jedni uznają za wadę, inni zaś za zaletę, jest zakończenie. Tajemnica całej listy okazała się dla mnie ogromnym szokiem, choć z drugiej strony zastanawiam się czy byłam w stanie przewidzieć to wcześniej. Jednak nie o to chodzi, bo to oczywiście plus, a mi bardzo nie podoba się fakt, że zakończenie jest otwarte. Nie cierpię takich zakończeń. Nie orientuję się czy książka ma dalsze części, ale sądzę, że nie, dlatego właśnie zakończenie jest wadą. 



PODSUMOWUJĄC
Autorka stworzyła niebanalną historię, która wciąga tak bardzo, że ciężko jest ją odłożyć i zająć się czymś innym. Pomysł dotyczący LISTY jest naprawdę ciekawy, intrygujący i... oryginalny. Nie spotkałam się wcześniej z podobną historią. Na upartego można znaleźć schematy, ale w żadnym razie określenie "schemat goni schemat" nie będzie tu trafne. Każda bohaterka jest inna, każda chce przekazać coś innego... Pani Vivian pokusiła się na naprawdę ciekawy i ryzykowny zabieg, którym jest perspektywa aż ośmiu bohaterek. Z początku do pomysłu można podejść sceptycznie, ponieważ od razu kojarzy się to z chaosem, jednak pisarka naprawdę dobrze poradziła sobie z tym wyzwaniem. Powiem więcej, był to genialny pomysł. Oprawa graficzna i wnętrze także jest na plus. Jedyną wadą jest zakończenie, choć pewnie zależy dla kogo, bo niektórzy uznają je za zaletę. Ja nie lubię otwartych zakończeń, wolę wiedzieć wszystko do końca, ale wiadomo nie każdy chce tego samego... Ogólnie rzecz biorąc bardzo, bardzo mocno polecam książkę!


OCENA: 9/10 (wybitna)

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:

Czytaliście? Zamierzacie? Jakie są wasze refleksje na temat książki?






50 komentarzy:

  1. Myślę, że zapoznam się z tą książką w niedalekiej przyszłości.
    Pomysł jest jak dla mnie bardzo dobry, a fakt, że z książki wypływa bardzo ważny morał-niby wszystkim znany, niby banalny, a jednak tak często pomijany i zapominany przez ludzi-już przemawia na korzyść tej pozycji. Fakt, bałam się trochę tych perspektyw aż ośmiu bohaterek, ale skoro piszesz, że nie powoduje to chaosu i zamieszania to już jestem spokojna.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam i mam nadzieję, że jak sięgniesz to także ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Mam zamiar niedługo przeczytać ta książkę, ale nie wiem czy jeszcze w tym miesiącu :D
    Brzmi zachęcająco, okładka jest ładna, ale nie przykuwa jakoś uwagi jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba ;)

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie "szkolne" i młodzieżowe historie. Czyta się je tak lekko i przyjemnie. Jestem bardzo ciekawa tej książki, co więcej chętnie ją przeczytam :) Pozdrawiam BollywooDagmara z Ukochany Świat Bollywood :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Opis mnie zaciekawił i jeśli nadarzy się okazja, zapewne przeczytam tę książkę. :)
    Jak jeszcze piszesz że jest dość oryginalna to już w ogóle jestem na tak, bo mam juz dość utartych schematów. :D
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam ;) Ja na schematy nie narzekam, ale tutaj mam wrażenie, że wbrew pozorom ich nie ma :P

      Usuń
  5. Wow musze to przeczytać ,3 zakochałam sie w fabule ksiązki!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/bikini-czyli-ciekawostki-o-ktorych.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedni chwalą inni krytykują - chyba sama muszę sięgnąć po książkę i przekonać się do jakiej grupy należę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od początku mówiłam, że chcę przeczytać tę książkę i nadal tak uważam. Muszę się w nią jak najszybciej zaopatrzyć. Spojrzenie na tę historię z ośmiu różnych perspektyw jest mega ciekawe, zaobserwowałam takie zabiegi również u Jodi Picoult i tam bardzo mi się to podoba, więc tutaj pewnie też tak będzie :)
    Pozdrawiam! https://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba, ja ogromnie polecam ;)

      Usuń
  8. Wiesz, od czasu, kiedy ta książka weszła do sprzedaży, mam na nią oko. Przykuła moją uwagę okładką i poniekąd także opisem. Ale teraz, po przeczytaniu Twojej recenzji, mam na nią jeszcze większą ochotę. To wspaniale, że autorce udało się odejść od schematów, tym bardziej, że wydaje się to trudne, patrząc na to, że akcja ma miejsce w amerykańskim liceum. Historia opowiedziana z perspektywy ośmiu bohaterek brzmi bardzo intrygująco. Mam nadzieję, że szybko schwytam tę książkę. :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka również mi się podoba, a sam pomysł wydaje się być oryginalny. Dużo tych perspektyw jak na tak małą ilość stron, ciekawa jestem jak autorka poradziła sobie z rozmieszczeniem tego. Kiedyś napewno po nią sięgnę.:)

    oddam-ci-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie zaskoczył fakt tych persepktyw i stron jak to ogarnęła, ale naprawdę dobrze jej to wszyło :)

      Usuń
  10. Nie mam czasu na komentowanie i blogowanie, ale jestem, pokazuję się. Ksiazka ciekawa, ale nie czytałam. Cghętnie bym spróbowala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo ja też nie mam czasu :( Jak wczoraj nadrabiałam zaległości to wyszło półtorej tygodnia i wcale nie było miłe dodawanie krótkich komentarzy u innych, ale po prostu nie wyrabiałam :(

      Usuń
  11. Lubię twórczość tej autorki przez serię "Ból za ból" więc zdecydowanie jestem skłonna dać szansę również tej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, ale po tej wiem, że śmiało mogę się za nią brać :)

      Usuń
  12. Nie czytałam i w sumie sama nie wiem, czy chcę ją przeczytać. Ale myslę, że jak będę miała okazję, to spróbuję :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście polecam, ale to twoja decyzja :*

      Usuń
  13. Rzeczywiście, chyba mamy jakieś mentalne połączenie na dodawanie postów :DD
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoja recenzja bardzo zachęca mnie do sięgnięcia po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie do końca jestem przekonana czy mam chęć przeczytać. Może kiedyś, jak nadrobię zaległości. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam jeszcze ale bardzo chce przeczytać :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/03/17-recenzja-ps-i-like-you-kasie-west.html

    OdpowiedzUsuń
  17. "Fatalna lista" jest u mnie na liście do przeczytania książek. Okładka mega mi się podoba, co oczywiście wpływa na treść książeczki.
    Skoro oceniłaś ją tak wysoko, wydaje mi się, że na prawdę warto po nią sięgnąć.
    Co do książki, myślę, że pomysł ukazania kilku bohaterów o różnych charakterach wymaga ogromnej pracy, by dopracować wszystko do samego końca.
    Pozdrawiam
    dorisssblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo to naprawdę świetna i intrygująca książka ;) Też tak myślę, na pewno to skomplikowany proces, ale tutaj udał się w stu procentach :)

      Usuń
  18. 8 perspektyw? rozmach prawie jak u Martina :D nie no, żartuję :D pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytając już kilka opinii spotkałam się właśnie z tym, że zakończenie niektórym nie przypadło do gustu. Ja niedługo mam zamiar sięgnąć po książkę, więc zobaczę jak to jest z tym zakończeniem. Ale mam nadzieję, że ogólnie całość mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki by tak było, bo ogólnie książka jest naprawdę bardzo dobra :)

      Usuń
  20. Masz rację co do tej oryginalności pomysłu, bo ja sama nie kojarzę nic podobnego. Oczywiście za książką się rozglądam, bo spodobał mi się opis tej historii. Co prawda wpadły mi w ręce już dwie negatywne opinie na jej temat, ale mimo to nadal chcę ja przeczytać. Twoja pozytywna ocena daje mi nadzieję, że może wcale nie będzie tak źle.
    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zgadzamy się co don oryginalności ;)

      Usuń
  21. Raczej nie dla mnie, chociaż kusisz tak dobrą recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachęciłaś mnie. Ten pomysł z lista jest bardzo ciekawy.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam wiele zachęcających recenzji, którym w końcu ulegnę i przeczytam tę książkę, tylko problem w tym, że nie ma kiedy a lista książek, które chcę przeczytać wciąż się wydłuża :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto znaleźć czas na nią, bo na pewno miły wieczór będzie gwarantowany :)

      Usuń
  24. Chyba nie do końca moje klimaty, ale widzę, że w blogosferze mega głośno o tej książce. ;D Ja sobie jednak odpuszczę, bo na razie na brak tytułów do czytania nie narzekam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo naprawdę jest świetna :) Oj, ja chyba długo na brak nie będę narzekać :P

      Usuń

Drogi czytelniku!
Proszę, przeczytaj te kilka zdań! Nie odpowiadam na spam, a jeżeli AŻ tak Ci się spieszy, to przeczytaj chociaż kawałek posta. Wchodzę w każdy link bloga pozostawiony w komentarzu, jeżeli nie jest spamem.
NIE przyjmuję nominacji do LBA i TAGÓW!!!

♥SPODOBAŁ CI SIĘ MÓJ BLOG? TO ZAOBSERWUJ!!! ♥