15.05.2017

[85] Ava Dellaira ,,Kochani dlaczego się poddaliście?"

Książka o której słyszałam wielokrotnie różne opinie, a mi było z nią nie po drodze. W końcu jednak udało mi się ją przeczytać. Moje zdanie jest dość podzielone ze względu na różne czynniki w książce, co może mi nieco utrudnić decyzję oraz podjęcie oceny. Ale postaram się najbardziej jak będę mogła, aby było to spójne i sensowne :).

,,Można być szlachetnym, odważnym i pięknym, a mimo wszystko czuć, że się upada.''


GDY ŻYCIE STOI W MIEJSCU, A MUSI IŚĆ DALEJ
Szesnastoletnia Laurel to główna bohaterka książki, która boryka się z tragiczną śmiercią siostry. Właśnie rozpoczyna liceum, a co za tym idzie nowy etap swojego życia. Nie potrafi sobie poradzić ze stratą siostry, gdyż zawsze stała w jej cieniu, a teraz? Gdy przyszło jej samej być w świecie pełnym nastolatków, gubi się i nie wie tak naprawdę jak ma sobie poradzić. Idzie jej opornie, ale z czasem zaczyna odkrywać siebie.


JEŻELI TRACI SIĘ KOGOŚ, TO W NAS TEŻ COŚ UMIERA
Książka jest pisana samymi listami Laurel do ludzi, którzy odeszli. Są tam m.in. Kurt Cobain, Amy Winehouse, Janis Joplin... Z jej listów zaczyna układać się historia o niej samej... Przeżywa wszystko po raz kolejny, od nowa. Poznaje siebie, dostrzegamy tam historię młodej osoby, która jest zagubiona w świecie w którym przyszło jej żyć, bez bliskiej jej osoby, bez kogoś kogo kochała, bez kogoś kto był dla niej kimś najlepszym, bez wad, kimś wyjątkowym, kimś kto był jej siostrą...


ŚWIAT POTRAFI ZASYPAĆ NAS W JEDNEJ SEKUNDZIE
Główna bohaterka to osoba z którą się utożsamiamy. Czujemy ból, stratę, samotność i cenę przebaczenia. Czasami jest nam naprawdę ciężko. Wszystko idzie nie tak. Cały nasz świat sypie się w jednym momencie, a my? My musimy nieść ten ciężar ze sobą i nie pozwolić się mu przygnieść. Jeden z takich ciężarów niesie Laurel, mimo iż nie jest jej łatwo, nie poddaje się. Stara się być odważna, dla siebie, dla innych... No cóż, takie jest życie. Trzeba sobie umieć poradzić nawet w kryzysowej sytuacji.


SĄ HISTORIE, KTÓRE TRZEBA POZNAĆ
Historia jest naprawdę smutna i dołująca. Jednak warto się z nią zapoznać choćby dla uświadomienia sobie, że są rzeczy o których powinno się mówić, mimo ich dramatyzmu. Są historie, które trzeba poznać. Są też takie, które wnoszą coś do naszego życia, choćby najmniejsze prawdy, które są nam znane i wpajane od najmłodszych lat. Taka historia nie może mieć za wiele "akcji", bardziej chodzi tu o poziom emocjonalny. Jest to książka raczej na jeden raz, bo mnie bynajmniej nie ciągnie do drugiego razu. Ogromnym minusem jest brak rozdziałów, ponieważ to są tylko listy. Ciekawym zabiegiem było adresowanie ich do osób zmarłych i przytaczanie jakichś ciekawych wiadomości o nich. Mimo wszystko nie wciąga tak bardzo jak powinna, ciekawie zaczyna się robić dopiero pod koniec.


PODSUMOWUJĄC
Mam ogromny mętlik jeżeli chodzi o ocenę tej książki czy samo jej opisanie. Nie zachwyciła mnie tak bardzo, że będę o niej pamiętać, lecz jest jednak jakiś ślad, który pozostawia po sobie. Coś, co potwierdza znane nam fakty, które były wpajane, lecz nie zawsze przestrzegane. Pokazuje różne oblicza bólu, cierpienia czy samotności. Jednak nie myślcie, że jest tylko smutną i dołującą książkę, nie, jest historią pewnej szesnastolatki, która musi sobie poradzić z życiem. Bo właśnie tak jest w życiu, raz dobrze, a raz źle. Nie mamy na to wpływu, ale musimy sobie radzić. Laurel podjęła ryzyko błędów i porażek, ale zadecydowała nie stać w cieniu, zadecydowała żyć.


OCENA: 5/10 (przeciętna)

Co myślicie o tej książce? Czytaliście, zamierzacie? Czy mimo tego, że podobnych historii jest dużo uważacie, że są potrzebne? Ja uważam, że tak. Zwłaszcza tak oryginalnie napisane.






68 komentarzy:

  1. Raczej się na nią nie skuszę, nie mojeklimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jakby to ująć, specyficzna xD.

      Usuń
  2. Ja, nie wiem czemu, ale spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego. Nie jest zła, pomysł był fajny, ale coś mi też nie pykło xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też spodziewałam się czegoś innego, lepszego... :(

      Usuń
  3. Jak dla mnie ta ksiązka jest niesamowita <3 po prostu mój typ i się z nia troche utożsamiam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/jeansowa-koszula-i-biae-spodnie.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo słabej oceny, jestem bardzo ciekawa tej książki :) Będę polować na nią w bibliotece :) Pozdrawiam!

    goszaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nie czytałam, ale może kiedyś się skuszę :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam tę książkę dość dawno temu i pamiętam, że lektura była całkiem przyjemna. Na pewno nie skradła mojego serca, ale czytało mi się ją dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna już jestem ciekawa tego tytułu, jednak nie było do tej pory sposobności, aby się z nim zapoznać. Forma listów faktycznie jest ciekawa, dawno też nie czytałam czegoś "dołującego", więc może w końcu po nią sięgnę i sama się przekonam, czy jest dobra czy przeciętna :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na nową recenzję książki "Sezon na śmierć",
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja se ją kupiłam w biedronce, bo sporo ludzi zachwalało i kurcze nawet nie dobrnęłam do połowy, strasznie mnie wkurzała, nie skończyłam jej i się pozbyłam. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jakaś urzekająca nie była :/

      Usuń
  9. Czytałam tą książkę. Sama napisałam o niej recenzje. Miałam tam trochę inne zdanie od twojego.
    Uważam ją za wzruszającą historie choć pojawiło się kilka rzeczy, które nie spodobały mi się.
    http://weruczyta.blogspot.com/2016/12/kochani-dlaczego-sie-poddaliscie-ava.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zajrzę co o niej napisałaś ;)

      Usuń
  10. mam w planach ♥

    pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję, że to nie jest książka dla mnie. Mogłabym długą ją czytać, a nie lubię czegoś takiego. Chyba sobie ją daruję.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka bardzo mnie zainteresowała. koniecznie muszę ją przeczytać i już zaczynam polowanie na nią szczególnie, że ma niezłą okładkę. ;)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta książka chodzi za mną już od jakiegoś czasu. Jednak po twojej ocenie nie wiem czy po nią sięgnę.
    Pozdrawiam!
    https://recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to kwestia dość sporna, więc zależy czy chcesz ryzykować czy wolisz sobie ją darować ;)

      Usuń
  14. Mnie książka zachwyciła, chociaż momentami miałam wrażenie, że autorka chciała wpleść w historię wszystko. Uwielbiam takie książki, a motyw listów jak dla mnie jest cudowny! :D Oby więcej takich książek ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyw listów to na pewno coś innego ;) Jak nie czytałaś to w ,,Love, Rosie" też taki występuje ;)

      Usuń
  15. podobają mi się cytaty, ale nie jestem przekonana. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś kupiłam ją na jakieś promocji w Biedronce, ale wciąż nie przeczytałam. Narazie jakoś nie mam na nią ochoty, ale skoro jest na półce to na pewno się za nią zabiorę.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam książki, ale może się skuszę :) Muszę nadrobić czytelnictwo! :*
    Obserwuje kochana :*
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o niej i chyba nie zamierzam jej czytać :D Nie czuje jakoś tej książki :D

    Pozdrawiam Agaa :*
    ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na jeden raz, więc w sumie można bez niej obejść ;)

      Usuń
  19. Choć lubię powieści młodzieżowe, jeszcze się zastanowię czy dam jej szansę, bo skoro uważasz, że jest przeciętna to może jednak warto poświęcić czas ciekawszym książkom :) Z drugiej strony - nie ma to jak wyrobić sobie własne zdanie ;) Nie mówię nie, ale w najbliższym czasie na pewno nie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny post, idę czytać następne! ♥
    Może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama nie wiem czy przeczytam, ale jeśli jest średnia to chyba nie warto tracić na nią czasu, skoro są lepsze książki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurczę, a mnie bardzo się podobała! Może sięgnęłam po nią akurat w takim momencie, że łatwo było mi poczuć emocje Laurel, ale wydaje mi się, że gdybym sięgnęła po nią drugi raz, też wywarłaby na mnie podobny efekt. Bardzo podobał mi się pomysł adresowania listów bohaterki do zmarłych artystów, dzięki czemu mogłam też poznać lepiej ich historie :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja chciałabym ją poznać mimo wszystko. Od dawna mnie intryguje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sądziłam, że będzie troszkę ciekawsza. Raczej po nią nie sięgnę.

    Pozdrawiam ♥
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie ta książka strasznie się nie podobała, to jedna z najgorszych powieści, jakie przeczytałam w danym roku (to było chyba dwa lata temu). Główna bohaterka była strasznie irytująca, zupełnie nie rozumiałam podejmowanych przez nią głupich decyzji. Na szczęście niewiele już pamiętam z tej książki, ale wtedy byłam mega zawiedziona i zła, że w ogóle postanowiłam po nią sięgnąć.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie aż taka zła nie była :) Coś tam z niej wycisnęłam :)

      Usuń
  26. Niestety nie ciągnie mnie do tej książki :( Temat śmierci i radzenia sobie z nią w ogóle mnie nie przyciąga do siebie, jest taki dołujący, za dużo takich rzeczy w życiu, żeby jeszcze w książkach się nimi dołować :/ Ale wiem, że niektórzy lubią, także no xD
    Poza tym ta książka ma tak jakby formę epistolarną, co uważam za fajne rozwiązanie, bo nie jest to coś, co się spotyka w każdej książce, a takie urozmaicenie jest zawsze na plus :D Tylko właśnie - dla fana rozdziałów i ciągłej treści to może być udręka :D Ja jeszcze właściwie nie czytałam powieści w takiej formie (chyba że Cierpienia młodego Wertera się liczą xD), także nie mam też wyrobionej opinii :D
    A co książki - raczej nie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami lubię, ale też nie do przesady :)

      Usuń
  27. A ja mimo to mam zamiar przeczytać mój blog

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy cytat skojarzył mi się z piosenką Luxtorpedy - wilki dwa. Zaciekawiły mnie te listy pisane do zmarłych osób, ale jednak się chyba nie skusze, ostatnio miałam ochotę na jakieś dramaty i romanse.
    Pozdrawiam.
    Belle di Art

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie czytałam, ale jakiś czas temu była w biedronce i wtedy ją sobie przejrzałam - podczytałam kilka stron i nie, to zdecydowanie nie jest książka dla mnie :/

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Książka pisana samymi listami czyli to powieść epistolarna? Bardzo lubię tego typu książki, i bardzo miło wspominam ''Love,Rosie'' i ''Cierpienia młodego Wertera'' które także były pisane w formie listów. Ta książka wydaje się naprawde smutna i dołująca, ale czasem trzeba przeczytać i takie. Widzę, że zawartych jest w niej dużo mądrości, to prawda, że jak ktoś umiera, to zabiera ze sobą jakąś cząstkę nas. Nie wiem jednak, czy sama ją przeczytam. Może gdyby bohaterka była starsza i miała więcej niż 16 lat to może bym się skusiła. Ale od jakiegoś czasu wolę czytać o dorosłych ludziach, niż o nastolatkach:)\Pozdrawiam kochana:) Dawno mnie tu nie było, ale postaram się w miarę często wpadać do Ciebie:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że tak, ale jak mam być szczera to pierwszy raz widzę taką nazwę... :/

      Usuń
  31. Pamiętam,że po premierze tej książki bardzo chciałam ją przeczytać.Później pojawiło się tyle negatywnych recenzji na jej temat,że ją sobie odpuściłam.Widzę,że podjęłam słuszną decyzję.Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam i raczej nie zamierzam. Wątpię żeby mi przypadła do gustu :/

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś polowałam na tę książkę, ale jakoś w końcu nie upolowałam. Zdążyłam już o niej zapomnieć i teraz właściwie sama nie wiem, czy chce mi się jeszcze po nią sięgać. Być może przeczytam, ale raczej nie zaryzykuję inwestowania we własny egzemplarz, skoro wyceniasz ją tylko na przeciętną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszukać w bibliotece, bo szkoda kasy :)

      Usuń
  34. Czytałam i mi sie podobała, choć nie było efektu woow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego efektu chyba najbardziej zabrakło :/

      Usuń

Drogi czytelniku!
Proszę, przeczytaj te kilka zdań! Nie odpowiadam na spam, a jeżeli AŻ tak Ci się spieszy, to przeczytaj chociaż kawałek posta. Wchodzę w każdy link bloga pozostawiony w komentarzu, jeżeli nie jest spamem.
NIE przyjmuję nominacji do LBA i TAGÓW!!!

♥SPODOBAŁ CI SIĘ MÓJ BLOG? TO ZAOBSERWUJ!!! ♥