12.10.2016

[49] J.K.Rowling ,,Harry Potter i wiezień Azkabanu''

Nie miałam pojęcia jakim cudem ta autorka wynajdywała coraz to ciekawsze wątki podczas pisania kolejnych tomów, ale udało się jej to tak bardzo, że już po trzecim tomie mogę stwierdzić, że uwielbiam Harrego i na pewno będę do niego często wracać.

,,Ja nie szukam żadnych kłopotów. To kłopoty zwykle znajdują mnie.''





Z Azkabanu, pilnie strzeżonego więzienia dla czarodziejów ucieka bardzo groźny przestępca. Syriusz Black. Co go może łączyć z Harrym i dlaczego próbuje dostać się do Hogwartu? Harry nie jest pozytywnie nastawiony, zwłaszcza, że lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla niego udręką, ponieważ na każdej z nich w coraz to nowy sposób dowiaduje się, że wkrótce... 

,, -Wyglądasz bardzo zdrowo, Potter, więc wybacz mi, ale nie zwolnię cię z obowiązku odrobienia pracy domowej. Chyba że byś umarł, wtedy możesz śmiało czuć się zwolniony.''

W tej części poznajemy kolejnego, nowego profesora do obrony przed czarną magią, tajemniczego Lupina, który już na samym wstępie zyskuje aprobatę uczniów, w tym także Harrego. Ale to nie koniec, Hagrid dostaje dodatkową rolę, jaką będzie pełnił w Hogwarcie. Snape odkrywa przed nami kawałek swojej przeszłości. To czas także na ciekawe wyprawy do Hogsmeade, magicznej wioski, w której żyją tylko czarodzieje. Dla trzecioklasistów to bardzo miła odskocznia od nauki. No może nie dla wszystkich... 

,,Uśmiech losu można zobaczyć nawet w tych najciemniejszych chwilach, jeżeli pamięta się żeby zapalić światło.''

Powrót do Hogwartu był dla mnie wyczekiwanym wydarzeniem, po tym jak skończyłam czytać drugą część. Przyszedł czas na kolejne przygody wraz z przyjaciółmi Harrego, Ronem i Hermioną. Powraca świat quidditcha, zaklęć, niezwykłych stworzeń i... magii. Harry Potter to zdecydowanie książka, która czekała zbyt długo, abym ją wreszcie przeczytała, jednak niewiele czasu zajęło jej zabranie mojego serca. Ona po prostu je skradła i ja nawet nie chcę go z powrotem! 

,,Szczęście można znaleźć nawet w najciemniejszych czasach, trzeba tylko pamiętać, 
aby zapalić światło.''

Ta część jest niebywale wciągająca, choć nie ma w niej Voldemorta, ale zamiast niego pojawiają się nowe postacie jak Syriusz Black, Lupin, magiczne stworzenie - Hardodziub, które odegra dość dużą rolę w książce, no może nie aż tak dużą, ale jest bardzo ważne... W Hogwarcie nie zawsze jest kolorowo, a ta część pokazuje, że czasami potrafi być naprawdę mrocznie i niebezpiecznie.



Moja ocena: 10/10 (arcydzieło)


33 komentarze:

  1. O, znowu dzisiaj trafiam na recenzję HP. ;) To tylko pokazuje, jak ponadczasową serią jest Harry Potter. Szkoda tylko, że mi jednak nie przypadł do gustu. ;/ Próbowałam, nie moje klimaty, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trafiać to będziesz aż skończę cały cykl recenzować :) Ale miło mi, że nawet jeśli ci nie przypadł to dalej wchodzisz na mojego bloga i czytasz recenzje :)

      Usuń
  2. Nie podobają mi się te dziecinne okładki aczkolwiek i tak mam zamiar kiedyś przeczytać całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie bardzo się podobają, bardziej niż te stare :)

      Usuń
  3. Uwielbiam <3. Czytałam i bardzo podobała mi się ta książka :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja przygoda z HP zaczęła się w tym roku, jeszcze jakoś we wakacje i cóż... Zakończyła się na drugim tomie. Jakoś mnie ta seria nie przekonuje i nie rozumiem dlaczego wokół niej jest taki szum, nie mniej jednak gusta są różne i każdy lubi co innego, więc cieszę się, że przynajmniej tobie się podobało ;)

    Pozdrawiam cieplutko ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się ogromnie cieszę :) Nie każdy lubi to samo :)

      Usuń
  5. Te nowe okładki Harry'ego są przecudowne! Nie mogę się na nie napatrzeć ♥
    Mam nadzieję że zmotywują mnie do przeczytania tej serii, bo ostatnio robiłam to dość dawno i chciałabym ją sobie przypomnieć ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. O to ksiązka nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. To była chyba moja najbardziej ulubiona cześć harrego (zaraz po insygni śmierci ;).
    Przez te twoje recenzje coraz bardziej mam ochotę z powrotem przeczytac te książki :)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w końcu będziesz musiała to zrobić, bo mam zamiar zrecenzować cały cykl :)

      Usuń
  8. Też kocham Harrego <3 Jestem właśnie po czwartej części i - nie uwierzysz! :D - okazała się jeszcze lepsza niż poprzednie ;)

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ale dla mnie ulubioną pozostanie trzecia <3

      Usuń
  9. Oh, od tej części zaczął się dla mnie "prawdziwy" Potter :) A to wydanie jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, ale Potter to działka mojego brata. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie czytałam Harrego Pottera. Moja przygoda z nim skończyła się na obejrzeniu kilku filmów. Czytałam natomiast inne książki tej autorki i z czystym sumieniem polecam. ;)
    Bardzo podoba mi się ten cytat: ,,Szczęście można znaleźć nawet w najciemniejszych czasach, trzeba tylko pamiętać, aby zapalić światło.''
    Chyba sobie go zapiszę i będę powtarzać jak mantrę.
    Pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Miłego weekendu! :)

    Ps.
    Spośród osób, które skomentują mój post wybiorę 10, których blogi wypromuję w nowym poście :)
    http://www.sandrakopko.com/2016/08/warsaw-lala_17.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przeczytałam tylko kilka części, jednak wolę jednak Zwiadowców ;-)
    xoxo,
    xiyavalentina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie złożyło się bym przeczytała Zwiadowców, ale kiedyś to nadrobię :)

      Usuń
  14. Szkoda, że mam cały cykl w czarnych okładkach, bo te są cudowne. Czytanie tej części dłużyło mi się i w przeciwieństwie do większej ilości fanów nie spodobała mi się aż tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Harry Potter to dla mnie niczym klasyk, więc zawsze jestem na tak. Choć wszystkie części mam w języku hiszpańskim i właśnie w takim czytałam serię :)

    Miłego weekendu!
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że to było ciekawe doświadczenie, czytać HP w innym języku :)

      Usuń
  16. Ja czytałam HP za czasów innych okładek :D Te są bardzo ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Harry <3 Aż mam ochotę przeczytać całą serię od początku! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tą część! Najpierw obejrzałam film, który moim zdaniem w porównaniu z innymi był przeciętny, ale za to jak przeczytałam książkę, to byłam zauroczona. Uwielbiam Lupina i Blacka. Hogsmede jest cudowne, a pomysł ze zmieniaczem czasu niezwykle interesujący. Brawa dla J.K.Rowling!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Proszę, przeczytaj te kilka zdań! Nie odpowiadam na spam, a jeżeli AŻ tak Ci się spieszy, to przeczytaj chociaż kawałek posta. Wchodzę w każdy link bloga pozostawiony w komentarzu, jeżeli nie jest spamem.
NIE przyjmuję nominacji do LBA i TAGÓW!!!

♥SPODOBAŁ CI SIĘ MÓJ BLOG? TO ZAOBSERWUJ!!! ♥